Poranny rytuał – moje nawyki

Codzienne rytuały pomagają nam w osiąganiu celów. Ostatnio pisałam, że nasze życie składa się z nawyków. W dzisiejszym wpisie skupię się na tych porannych, bo mają duży wpływ na cały dzień.

Poranny rytuałPoranki nie należą do Twojej ulubionej pory dnia? No cóż… Większość ludzi tak ma. Z autopsji wiem, że nie musisz codziennie przeżywać horroru – wstawanie po piątej drzemce, bieganie w szale po mieszkaniu i jedzenie śniadania w pośpiechu. Wystarczy, że wypracujesz sobie poranny rytuał.

Wypisz na kartce wszystkie zadania, które musisz wykonać przed wyjściem z domu. Ustal, ile czasu potrzebujesz na zrobienie każdego z nich i zapisz je w takiej kolejności, w jakiej będziesz wykonywać. Kiedy masz już taką listę, dodaj do niej czas dla siebie. Może pomyślisz, że zwariowałam i że czas dla siebie wolisz przeznaczyć na sen, ale zapewniam Cię, że zmienisz zdanie. Jak dobrze wykorzystać ten czas? Metodą prób i błędów odkryjesz, co jest dla Ciebie najlepsze.

Mój poranny rytuał

Zaraz po przebudzeniu dziękuję za trzy rzeczy. Staram się, żeby codziennie było to coś innego – w końcu nie chodzi tu o monotonię, a o prawdziwą wdzięczność. Więcej o wdzięczności i jej wpływie na nasze życie możesz przeczytać w innym moim wpisie. Ten punkt zajmuje mi dosłownie kilka sekund.  Później piję ciepłą wodę z cytryną i przechodzę do jogi. Poświęcam na nią od dziesięciu minut do pół godziny w zależności od tego, jak dużo mam czasu. Kolejnych pięć do piętnastu minut przeznaczam na medytację.  Następnie jem śniadanie i przeglądam listę zadań, które zaplanowałam na dany dzień. Ostatnim punktem w moim porannym rytuale jest połączenie się z bliskimi osobami. Zawsze dzwonię lub piszę do ludzi, których kocham, przesyłając im pozytywną energię na cały dzień, a jeśli mamy taką możliwość, spędzamy razem przynajmniej pół godziny.

Wiem, że mój poranny rytuał wydaje się zajmować bardzo dużo czasu. Jednak w praktyce wcale tak nie jest. Poza tym składa się również z takich zadań, które każdy z nas i tak musi wykonać. Warto więc wstać pół godziny wcześniej i zrobić coś dla siebie już na samym początku każdego dnia. Dzięki temu cały dzień wygląda inaczej.

Follow:
Udostępnij: