Czym się otaczasz?

Włączasz telewizor i słyszysz, że ktoś zginął. W internecie na każdym większym portalu informacyjnym wydarzeniami dnia są afery polityczne. Jadąc autobusem, słyszysz jak ludzie narzekają na chyba wszystko, co ich otacza.

refleksja

Zastanawiam się, jak można żyć w ciągłym przepływie złych informacji, negatywnego myślenia i czarnowidztwa. Oczywiście trzeba interesować się otaczającą nas rzeczywistością, która nie zawsze jest kolorowa, ale dlaczego zapominamy o szczęśliwych wydarzeniach i pozytywnych chwilach?

Ostatnio przeczytałam wiersz, który skłonił mnie do właśnie takich refleksji. Sama raczej staram się myśleć pozytywnie, unikam słuchania o morderstwach, aferach i sensacjach. Dziś chciałabym Cię zachęcić do zastanowienia się, jakie informacje, emocje i myśli Ci towarzyszą. Czy chcąc być na bieżąco z wydarzeniami, karmisz się negatywnymi emocjami, czy świadomie wybierasz, co oglądasz i czego słuchasz?

Myślę, że to, czym się otaczamy, wpływa na nasze zachowanie wobec innych ludzi i na nas samych. Pozostawiam Cię dziś z wierszem Phila Bosmansa.

Gdzie podziały się kwiaty

Powiedz, gdzie podziały się kwiaty?

Kwiaty dobrych, radosnych, pięknych rzeczy

w gazetach i telewizji,

w codziennych rozmowach?

Udusiły się i umarły

Pod lawiną wiadomości o przemocy,

morderstwach, katastrofach, wielkich i małych skandalach.

Nikt ich nie widział, nikt o nich nie słyszał.

Udusiły się i umarły

na giełdzie spekulantów sensacjami,

na ustach złowieszczych proroków.

Powiedz, gdzie podziały się kwiaty?

Gdzie są kwiaty dobrych gestów?

Kwiaty świadczące o tym,

że jesteśmy dla siebie nawzajem darem:

mężczyzna dla kobiety, kobieta dla mężczyzny.

Wszyscy ludzie dla siebie nawzajem.

Zginęły w małych wojnach domowych,

w kryzysach i kłótniach, dlatego że jesteśmy tacy uparci,

że nie potrafimy pokonać naszej śmiesznej drażliwości,

naszej porywczości.

Powiedz, gdzie podziały się kwiaty?

Kwiaty poczucia bezpieczeństwa,

które możemy sobie nawzajem dawać?

Masz serce, a tam jest człowiek,

który cię potrzebuje.

Czyżbyś był ślepy albo głuchy?

Follow:
udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *